Przejdź do treści
Czytanie

By nigdy nie zginęło

O życiu
Stres jak koniec Nie nadchodzi A odpowiem Ciebie gonić nie chcę Może w podzięce Lecz wolę nie wiedzieć, że ze mną Ci gorzej Lecz lepiej Bez słów okazanych Bezbarwnych Besztanych Chciałem coś przekazać Lecz z życiem bez sztamy Bez szramy Się damy wyniszczyć Bez bólu Bez śmiechu to myśmy Zabili Znów w sobie Przebłyski I w ciemni Wywołujemy
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

10 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie