inaczej (dla M.K.)
rano wychodzę bez śniadania
nie zostawiam szczoteczki w cudzej łazience
i nigdy nie dzwonię, by usłyszeć czyjś głos
nie czekam na kwiaty i miłosne wyznania
uciekam od rozmarzonych spojrzeń
zamykam uszy na miłe kłamstwa
nawet gdy czasem prawdą są
nie dla mnie ckliwe pożegnania
i pocałunki na zapas skradane
ale z tobą było inaczej
gdy się obudziłeś nadal byłam obok
nie czekało na mnie milion pilnych spraw
tak bardzo chciałam,
by zatrzymał się dla nas czas
czas jednak płynął
a ja zrobiłam wiele,
by było jak zawsze
i pozostałeś tylko wspomnieniem
dla mnie to najmilsze wspomnienie
nie zostawiam szczoteczki w cudzej łazience
i nigdy nie dzwonię, by usłyszeć czyjś głos
nie czekam na kwiaty i miłosne wyznania
uciekam od rozmarzonych spojrzeń
zamykam uszy na miłe kłamstwa
nawet gdy czasem prawdą są
nie dla mnie ckliwe pożegnania
i pocałunki na zapas skradane
ale z tobą było inaczej
gdy się obudziłeś nadal byłam obok
nie czekało na mnie milion pilnych spraw
tak bardzo chciałam,
by zatrzymał się dla nas czas
czas jednak płynął
a ja zrobiłam wiele,
by było jak zawsze
i pozostałeś tylko wspomnieniem
dla mnie to najmilsze wspomnienie
0
0
8 odsłon