inaczej (dla M.K.)

rano wychodzę bez śniadania

nie zostawiam szczoteczki w cudzej łazience

i nigdy nie dzwonię, by usłyszeć czyjś głos

nie czekam na kwiaty i miłosne wyznania

uciekam od rozmarzonych spojrzeń

zamykam uszy na miłe kłamstwa

nawet gdy czasem prawdą są

nie dla mnie ckliwe pożegnania

i pocałunki na zapas skradane



ale z tobą było inaczej

gdy się obudziłeś nadal byłam obok

nie czekało na mnie milion pilnych spraw

tak bardzo chciałam,
by zatrzymał się dla nas czas



czas jednak płynął

a ja zrobiłam wiele,
by było jak zawsze

i pozostałeś tylko wspomnieniem

dla mnie to najmilsze wspomnienie
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

9 online · Zuzik
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie