...samotna...
Jestes sama, calkiem sama
Mala, niewinna, niekochana
Chodzilas w mroku, nic nie chcialas
Pomagalas innym - wiele dawalas
Twe slowa tak wiele ludziom dawaly
Przez Ciebie na ustach usmiechy widnialy
Spokoj, cisza, ciemnosc - Ty
Nigdy nie uslyszalem slowa my
Nie chcialas kochac, nie chcialas zyc
Nie chcialas w czyims sercu byc
Wolalas byc sama - do konca swych dni
Zalewajac sie czasem lzami - koloru krwi
Wszystko w czasie przeszlym jest tu mowione
Ciebie juz nie ma wszystko skonczone
Wszystko sie zmienilo, Ciebie juz nie ma
Nikt takiej radosci nigdy juz nie da
W ciemnosci zylas, ciemnosc wychwalalas
Ciemnosc tulilas, pielegnowalas
Nie chcialas tego o czym serce zaczelo marzyc:
Wyrwac sie z mroku, uczuciem kogos obdarzyc
Gdy serce krolowac zaczelo nad Toba
Chcialas pogadac z moja osoba
Wyznalem Ci milosc dotknalem Twych ust
Po naszym spotkaniu pociagnelas za spust
Milosc tak ciezka ze az w kolanach gnie
Przez milosc ludzie zabijaja sie
Mala, niewinna, niekochana
Chodzilas w mroku, nic nie chcialas
Pomagalas innym - wiele dawalas
Twe slowa tak wiele ludziom dawaly
Przez Ciebie na ustach usmiechy widnialy
Spokoj, cisza, ciemnosc - Ty
Nigdy nie uslyszalem slowa my
Nie chcialas kochac, nie chcialas zyc
Nie chcialas w czyims sercu byc
Wolalas byc sama - do konca swych dni
Zalewajac sie czasem lzami - koloru krwi
Wszystko w czasie przeszlym jest tu mowione
Ciebie juz nie ma wszystko skonczone
Wszystko sie zmienilo, Ciebie juz nie ma
Nikt takiej radosci nigdy juz nie da
W ciemnosci zylas, ciemnosc wychwalalas
Ciemnosc tulilas, pielegnowalas
Nie chcialas tego o czym serce zaczelo marzyc:
Wyrwac sie z mroku, uczuciem kogos obdarzyc
Gdy serce krolowac zaczelo nad Toba
Chcialas pogadac z moja osoba
Wyznalem Ci milosc dotknalem Twych ust
Po naszym spotkaniu pociagnelas za spust
Milosc tak ciezka ze az w kolanach gnie
Przez milosc ludzie zabijaja sie
0
0
13 odsłon