Przejdź do treści

Bazylia i Oraganko... no i kaktusik

Humoreska
Smutna bazylia spogląda z doniczki siedzę w fotelu, widzę walkę Kliczki Przełączę kanał, może leci Rihanna bo Rihanna jest przez bazylię kochana Ja będę smutniejszy, nie lubię Rihanny lubię jej kształty, a nie jej śpiewanie Lecz czegóż nie robi się dla Bazylii więc siedzię w fotelu i słucham jej tryli Kliczko poczeka, obejrzę go później zużyję bazylię, zrobi się luźniej Gotuję sosik, pijąc piwko z pianką Ale cos krzywo patrzy na mnie Oreganko Ależ jestem głupi, stracił przyjaciółkę co by tu zrobić, wrzucę go na półkę Leniwy kaktus, co stoi tam wieki może podniesie swe ciężkie powieki Nastroszył się troszkę widząc obcego - On ma liście - pomyślał - też mi kolega Mam nadzieję, że przełamią pierwsze lody Jeśli nie,... trudno,... trafią do ogrodu
100 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 13 lat temu
o w mordkie

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie