Przejdź do treści
Gniew Słyszę go... odwieczny morderca snu, znów mnie skazuje na gniewną rzeczywistość, wewnętrzny ogień bewzględnej niechęci, narastającej co dnia... od wieków już, i znów ból i gniew, zjadane z kanapkami o poranku, poranna toaleta zamętu, przybranie okularów szarości. ... dziś znów nikt mnie nie zrozumie. Trwam w beznadzieji, nazwij mnie ... Ostoją Gniewu.
47 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
też mi się podoba
gizela1 14 lat temu
gniew --odwieczne wkurwienie

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie