Przejdź do treści

Kołysanka

• Egzystencjalne
Każdej nocy, wśród ciemności wołała Anioły żeby przyszły ukołysać ją do snu. Wyobrażała sobie jak siadają na jej łóżku uśmiechem odganiając odgłosy zza ściany. I kiedy zaczynały śpiewać nie słyszała już wcale, krzyków i tłuczenia talerzy. Broniona przez skrzydlatych opiekunów, była w stanie uwierzyć nawet, że świat jest dobry... I pomyśleć, że dostała od Boga kawałek nieba, gdy za ścianą diabły tańczyły naokoło butelki. 2009
91 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

58 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie