Przejdź do treści

skrzydlate mijanie

mam dwa cienie nienawidząc dni za mord na motylach z brzegów paradoksu dziękuję że się kończą poganiając kalendarz jestem współwinna braku ciągów dalszych dla ich istnienia nie nastąpią samolubnie pomijam ofiary liczone nocą hołdem ciemności tracą na znaczeniu wpisane w upływ czasu na którym wydeptuję ścieżkę dla dłoni 20.03.2013
92 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie