Przejdź do treści

pasikonik

Upierdliwy pasikonik mieszkał z nami cztery lata za nogę wyrzucany drzwiami namolnie wracał oknem aż został na stałe upatrzył sobie ciepły kąt za półką z książkami wchodził tam odkładał na bok cylinder i wyjąwszy z etui okulary w niezmiernie pięknej rogowej oprawce spoglądał na tytuły raczej nigdy nie czytał bywało że zjawiał się przed południem odświętnie ubrany wykonywał skok na ulubioną sofę gdy piliśmy kawę przyglądał się jak sączymy z filiżanek trzymając uszko w palcach po czym z zadziwiającą dokładnością powtarzał nasze ruchy nie był namolny szybko nauczył się przestrzegać surowe zasady savoir vivre gdy zdechł nazywam rzecz po imieniu wszystkim było żal zielonego mieszkańca naszego domu odpoczywa w ogrodzie przy bukszpanie
69 odsłon

Komentarze (14)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ajw 14 lat temu
uwielbiam takich dzikich lokatorów pod warunkiem, ze nie są węzami, pajakami lub zboczeńcami ;)
muszelka 14 lat temu
Ogrodzie, czy to prawdziwa historia? w sczególności chodzi mi o trzecią strofkę. ;))
ogród 14 lat temu
Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli, Muszelko :)))
ogród 14 lat temu
Pająków, Aj też nie cierpię, węże - śliski temat, a o zboczeńcach wolę nie wspominać:))) Dzięki,Mik i Pozostali. Nie za bardzo jeszcze orientuję się, czy zostały wytyczone nowe zasady pozdrawiania się w ciągu dnia... Robię to dzisiaj pierwszy raz: pozdrawiam Wszystkich:)))
ogród 14 lat temu
Dziękuję, Vito:)))
ogród 14 lat temu
W naturze, Biedronko, magia zawsze przeplata się z rzeczywistością:) Dziękuję również Tobie, Zorro za komentarz. :)
JKZ007 14 lat temu
Nie wiem kim jest Darek. To odniesienie do innego wiersza, przynajmniej ja tak to odbieram:) Nie pasuje mi też smokingu nocy - może smokingu z nocy, ale to tylko sugestia. Upierdliwy pasikonik - ja nie lubię inwersji i cztery, a nie 4. Ogólnie dobry na poranną kawę, i nie jest to prosty opis przemijania więc dziękuję:)
ogród 14 lat temu
Darek to taki Darek, swego czasu - do czasu - robił w moich oczach za muszkietera. Jarku: smoking, oczywiście, że z nocy. Już jest poprawione. A dlaczego 4 trzeba napisać słownie? Logicznie uzasadnij, to też poprawię. Dobrej kawy Ci życzę z samego rana. Pijasz z rumem i śmietanką ozdobioną w stożek? Mnie wczoraj taką poczęstowano. Była nawet, nawet:)Dziękuję za ,, Dziękuję i to wcale nie jest słodzenie.
JKZ007 14 lat temu
I dobrze ,ale kawę słodzę, cztery bo poprawnie jest pisać słownie- to nie matematyka:)
Sebastian Dema 14 lat temu
czyta się lekko :)
ogród 14 lat temu
Przy kawie najlepiej, Sebastianie :)
karioka83 14 lat temu
Wiesz ogrodzie, bardzo lubię Twój sposób obrazowania- widać w nim specyficzny. b. ciepły stosunek do świata... Personifikowanie przedmiotów, zjawisk, zwierząt. Pamiętam, jak bardzo kochałam stare książki dla dzieci- tak właśnie wyrażano tam stosunek do świata! Pokazywano z czułością, miłością to, co nie jest doskonałe, tak,że można się było utożsamić z pluszowym misiem o klapniętym uszku, zacerowanym brzuszku, szmacianą, zrobioną własnoręcznie przez niewprawne rączki dziecka- lalką...a nie wyidealizowana, i długonogą lalką Barbie, czy przystojnym , ale zimnym Kenem... To był piękny, bogaty wewnętrznie świat wartości... Widać to było i w tekstach i w rysunkach... Twój Upierdliwy pasikonik należy do tego kręgu. :) Ps. Wiem, do jakiego wiersza nawiązujesz, Jarek też powinien wiedzieć za co kogoś krytykuje... ;) Pozdrawiam ciepło w ten siarczysty mróź!!! :))
takietam 14 lat temu
bez ostatnich 3 linijek podoba mi się
ogród 14 lat temu
Wiersz ,,pasikonik , Karioko, jest również wyrazem kompromisu dwojga osób, które wymieniły uwagi co do sensu przemijania, wartości bytu - zarówno poza forum jak i biorąc bezpośredni udział w dyskusji o publicznym sposobie prezentowania siebie i swoich potrzeb. Gdy ogarniam ostatnie dni, uparcie w mojej głowie pojawia się wspomnienie nagle zmarłego przed Nowym Rokiem Zbyszka...Spośród wszystkich, w moich wyobrażeniach: ostatni do umierania, odszedł pierwszy. Pojawia się jego wspomnienie, gdy mówił za Twardowskim: ,, Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą.... Kochać, to znaczy nauczyć się tolerować odmienności u drugich.Dziękuję, Kari, za Twój piękny wpis. Tobie, takietam również za uwagę, Wszystkim za lekturę wiersza i Wasze awatary w środkowym polu pod wierszem. :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie