Mgła
*
Mgła opadła nim zdołałeś
szepnąć ciche obce słowo
które tak trudno odnaleźć
o które walczysz na nowo
*
Moje dni słodsze niż wiosna
bardziej gorzkie od rozstania
a chwila nocą zazdrosna
gwiezdny blask tnie bez wahania
Na granicy między drżeniem
a spokojnym falowaniem
między światłem oraz cieniem
jest tam miejsce właśnie dla mnie
Niepokorne i oddane
myśli słowa gesty plany
lecz nigdy znów takie same
a ich cel nieprzewidziany
*
Zamknij oczy pozwól światłu
grać na przymkniętych powiekach
wchłoń w swe płuca oddech wiatru
władaj losem idź nie zwlekaj
*
Mgła opadła nim zdołałeś
szepnąć ciche obce słowo
które tak trudno odnaleźć
o które walczysz na nowo
*
Moje dni słodsze niż wiosna
bardziej gorzkie od rozstania
a chwila nocą zazdrosna
gwiezdny blask tnie bez wahania
Na granicy między drżeniem
a spokojnym falowaniem
między światłem oraz cieniem
jest tam miejsce właśnie dla mnie
Niepokorne i oddane
myśli słowa gesty plany
lecz nigdy znów takie same
a ich cel nieprzewidziany
*
Zamknij oczy pozwól światłu
grać na przymkniętych powiekach
wchłoń w swe płuca oddech wiatru
władaj losem idź nie zwlekaj
*
0
0
7 odsłon