Noc Aleksandryjska

Bynajmniej nie ciąży szyja

na boskim nieboskłonie

gdzie blichtr owacjom sprzyja

wiatr czule pieści skronie



milczenie na mrozie spękane

łasi się do stóp pada

gdzieś obok gotycki zamek

misternie wierzyczki rozkłada



a gwiazdy bezczelne tej nocy

buchają żarem tłumionej pasji

i z nikąd nie widać pomocy

ani przekleństwa ni łaski



to moja noc aleksandryjska

skromna o smaku czereśni

swym kocim okiem do mnie błyska

na ustach układa pieśni
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · Nessa, brzoza12
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie