Dla Ducha

Egzystencjalne
Witaj brodaty przyjacielu
wytrwały tragarzu zdarzeń.
Spotkały się nasze drogi,
na białej kartce papieru.
Łaskawy był dla nas czas
w kubicznej przestrzeni,
świecącej milionem gwiazd,
pełnej niedomówień i półcieni.
Witaj brodaty przyjacielu,
co za spotkanie
w tym zwariowanym tańcu mas
w szaleństwie barw.
Zmęczeni?
Szczęśliwi?
Spełnijmy toast naszych marzeń
na pożegmanie.
Za zdrowie wędrowca na szlaku.
1 4
12 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 14 lat temu
tak i nie powiem dziękuję wędrowcem jestem po górach z marzeń sie wspinam po morzach z nich pływam z tobołkiem pełnym zwojów wierszy cóz one warte dla mnie wszystko sa tam od poczatku zawsze były wędrowcem nikim jestem cieniem co się przez wieku snuje duchem co marzy o ciele włóczęgą o takim imieniu duch marzy by włóczęgą być już tylko lecz duchem jest jak duchem duchem bardziej i po co mu te wiersze po co właściwie? odpowiedż jest taka by być wędrowcem włóczegą prawie był kiedyś duch co o ciele smoka marzył by stać się gromowładnym ale w końcu stał sie włóczęgą ludzkich dusz bajka taka sobie duchowa bajka pozdrawiam
duch44 14 lat temu
duch44 14 lat temu
duch44 14 lat temu
wypijmy za włóczęgę toast marzeniami
7 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie