"rozmowa"
Przyjdź na świat.
Uciesz w sercach nas.
Przez dziewięć miesięcy jesteś tam.
Przyjdź na świat.
Przytulić do siebie chcę,
tego którego pragnałem mieć.
Przez dziewięć miesięcy byłeś tam,
a teraz jesteś wśród nas.
Jesteś od Boga!
A człowiekowi tak trudno cię przyjąć.
A ludzie nie wiedzą,
nie wiedzą gdzie szukać ciebie.
Niewinność, Bezbronność, Naiwność.
Tylu marzy o tobie.
Lecz Bóg nie darzy ich błogosławieństwem
...
Przyszedłeś! W sercach miłość rozpaliłeś.
Boże spraw, by one rozpalało miłość
między kobietą a mężczyzną.
Bo tylko one jest owocem więzi małżeńskiej.
Uciesz w sercach nas.
Przez dziewięć miesięcy jesteś tam.
Przyjdź na świat.
Przytulić do siebie chcę,
tego którego pragnałem mieć.
Przez dziewięć miesięcy byłeś tam,
a teraz jesteś wśród nas.
Jesteś od Boga!
A człowiekowi tak trudno cię przyjąć.
A ludzie nie wiedzą,
nie wiedzą gdzie szukać ciebie.
Niewinność, Bezbronność, Naiwność.
Tylu marzy o tobie.
Lecz Bóg nie darzy ich błogosławieństwem
...
Przyszedłeś! W sercach miłość rozpaliłeś.
Boże spraw, by one rozpalało miłość
między kobietą a mężczyzną.
Bo tylko one jest owocem więzi małżeńskiej.
0
0
5 odsłon