Przejdź do treści

delirium w gromnicy

pusta przestrzeń przed wielkimi oczodołami trup w czarnych czeluściach smaga po łydkach madonnę bez majtek wirując penisem jak śmigłowiec wyłączność wpisana w twoje życie i trupio blada twarz od niechcenia ściągnięte majtki wycieram nimi pot wśliźnij się do trumny raz jeszcze kochanko płomiennym orgazmem niech dyszą nasze ciała za dnia jesteśmy tylko strzępkami zaś w nocy kradniemy siebie i swe dusze wyryję ci ostatni raz palcem na czaszce napis pożegnalny pamięć nie umiera ,,śmierć boli nie tych, którzy odchodzą, lecz tych, co wśród żywych pozostają’’
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie