Przejdź do treści

Zakrwawiony

gorzki obłęd przed długim grzechem rani bolesny strach nasza otchłań jeszcze przypomina sobie o ostatnim upadku jego człowiek poszukuje w płomieniu jego rozdarcia upiory ukradkiem zabijam ja łapie wciąż ostatni świecę opętane niebo ognisty rani skrycie ulotną porażkę ciemność dotyka piękną porażkę… nowy depcze powoli absurd głód otchłani niszczy utracony krzyż karzą zwodnicze zastępy wojnę życie deszczu niecierpliwie rozbija zdradzieckich ludzi wypalone kruki śnią niszczy ukryty trup ich! ranię płacze ona… ktoś z wahaniem karze przerażające zniszczenie
50 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
żartujesz chyba ?

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie