Przejdź do treści
Czytanie

Kurtyna

Melancholia
Zabrakło nadziei na przyszłość, choć nigdy nie było jej wiele... Nieskończoność złapała mnie w najlepszym momencie życia... Od zawsze wiedziałam, że przyjdzie, ale nie przypuszczałam, że zobaczy ją tak wielu... Przecież nie cierpieliby, tak bardzo; gdyby nagle pochłonęłaby mnie nicość... Jednak oni widzieli, jak powoli zbliża się do mnie z otwartymi ramionami... Wiedzieli, że nie mogą mi pomóc, bezczynność sprawiała im ból... Jednak gdy kurtyna opada, nie liczą się ludzie.
78 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie