Przejdź do treści
Czytanie

Smoczek spod Zamku

Dla dzieci
Żył smoczek pod Zamkiem Wawelskim I żywił się mięskiem i zielskiem. Miał parę skrzydełek ten smoczek. Na wszelki wypadek - sześć oczek. Król nie chciał mieć tego sasiada: Ów smoczek spod Zamku niech spada! Ten rozkaz do szewca Dratewki Doniosły miejscowe dwie dziewki. I szewczyk wymyślił pułapkę - Ze smołki i z trawki wział żabkę. I rzucił ja do smoczej jamki. To sławny był strzal prosto w bramkę. A podczas królewskiej narady Ktoś mówił: ten chłop nie da rady! Lecz smoczek wpadł w tamta pułapkę. I zmoczył maleńka swa łapkę A nawet wspaniały swój pyszczek W tej wodzie , co błyszcze jak błyszczyk. I napił się wody wiślanej I pękł na kształt bańki mydlanej. Nikt więcej nie boi się smoczków I nosza je zamiast breloczków. Nie znajdziesz i ty niemowlęcia, Co nie ssie tych smoczków zawzięcie.
120 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

67 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie