Przejdź do treści
Czytanie

Obejmij

choćbym przyniosła na chwilę zwątpienie nadzieją cisnęła prosto pod stopy to tylko bunt że coś umyka a ja nie umiem tego zatrzymać albo nie chcę zamykać w klatce uczucia szybciej wtedy dziczeją a tak tęsknota prostuje ścieżki gnieździ się niebo sprytnie pod skórą między lewą a prawą dłonią przestrzeń szepcze coś z tego będzie
92 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

34 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie