Przejdź do treści
Czytanie

Ale to już było... ;)

dla miłośników przyrody poznałem wczoraj bekasa błękitnego to rzadki osobnik dziko żyjący zdumiewał mnie zachowaniem przysiadł koło mnie w barze miał nie umyte włosy (może to żel pomyślałem) nieprzystojne wydawał odgłosy dlatego tak go nazwałem serce za to miał wielkie pożałował mnie nawet że nie palę przeprosił że musi na chwilę... tu mrugnął... nie wrócił. opłaciło się rachunek niewiele był większy a wrażenia niezapomniane
80 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

32 online · flora_pisze

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie