o liściu...

coraz spokojniej
schnie i prosi o ogień
żółtoczerwony




































autor czerpał, czerpał, czerpał (i będzie czerpał;)... z różnych wzorców; aż się wyczerpał
i przepadł :)
a wiersza - cóż... jak nie było, tak nie ma ;(i nie będzie).
są tylko mniej lub bardziej grafomańskie

obce mi twory.
3 5
1 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
pali się sam w sobie
po co jeszcze jemu ogień w:)
ryty 10 lat temu
co dwa ognie tonie jeden i;)
K
kaja-maja 10 lat temu
tak w dwa ognie wpaść
to nie tylko jeden tonie
w ramionach dwóch w:):)
K
kaja-maja 10 lat temu
albo oby dwa w:):)
ryty 10 lat temu
szarobure ;p)P
18 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie