ogień

tak przyjemnie rozniecać
trudniej utrzymywać
a kiedy się wypali
to już koniec balu
trza z popiołem dygać


jesteś chory
usłyszeć gdy ogień przygasa
idź lecz się
od kogoś kto grzać tylko chce się

mówi krótko
i sprawnie łeb
ukręca sprawie

gdy tak gada
to w jeziora właśnie
taflę zdobna złotem
cicha noc zapada/
ciemna noc się wtapia
latająca ryba
podniecona lotem
piła …chyba
tak
na pewno piła
choć nic nie wie o tem
łbem księżyc rozbiła

zrobiło się jaśniej
9 7
1 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
:D jeśli mnie pamięć nie myli co coś już pisałeś o tej nieszczęsnej rybie co łbem rozbiła księżyc:) pozdrawiam...... wiersz zabawny:)
ryty 12 lat temu
Hel... ;) masz świetną pamięć, biję czołem - o blat! :)
Helen 12 lat temu
ha ha ha ryty...to przypadkiem...bo mi się ogromnie podobał.....
P
Piotr J. 12 lat temu
ładne obrazy, proste słowa, czy to nie jest przepis na piekny wiersz, gratuluję, bardzo mi się spodobało
K
kaja-maja 12 lat temu
jak to ogień,sam się nie rozpali,gdy nie masz suszu i krzesiwa,też w życiu musisz mieć dobry piec,co temperaturę utrzyma i zarzewie z czujnika w:)))):)
C
Cordelia 12 lat temu
piękny wiersz, bardzo mi się podoba
mocny i taki prawdziwy, słowa mają sens...
rapsodia38 12 lat temu
zabawne...fajna zabawa słowem
16 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie