Przejdź do treści
Czytanie

siedzę

w wilgotnej i ciemnej piwnicy gdzie tylko grzyb i reumatyzm tlić się chce na świat się ckni a tam ulotny piach gorący pędzi wiatr rozgrzany bruk przypieka gołe stopy aż chce się biec skąd słychać śpiew jasny i rytm obcasów i kołatki trzask a sok owoców gasi żar gdy chce się pić tam chciałbym być w ten czas bez słowa kocham ja dawniej choć bardziej smutno i milcząco tam chciałbym ciebie spotkać sprzed naszych pierwszych rozstań powiedzieć zimno żegnaj Alicjo
123 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

kasjana 11 lat temu
:))
Helen 11 lat temu
masz z tą Alicją;)))
35 online · Bieta

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie