sprzedawczyni buraków

Miłosne
siedziała na skraju wysepki
czasami ktoś podbiegł do niej na zielonym
poprosił
a ona nie zważając
dawała ile chciał
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

20 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie