Przejdź do treści

szparą pod drzwiami

Pamięć
coś mi uciekło ideału szkoda do kropel rtęci nie że podobne podobnie zniknęło piękna nieznajoma mignęła zapadła nie ustrzegłem ognia żałuję wygasło choć tli się jeszcze dym łez już nie toczy świeca ożywa płomienia drżeniem niepokój spala gasną pragnienia szczęścia minione na nowo wskrzesza kolorem słońca zegar zatańczył w dymie pogodnym strumieniu modrym w czasie zamieszał wzrok pod powieką barwi czerwienią dawne obrazy zegar wciąż bije gdy płomień gaśnie... (...knot się wypalił to dusza świecy bez niego świeca jest martwa)
115 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
o..a tu Rytuś całkiem inaczej niż zawsze napisałeś..:) kurde że też nie ma się za co doczepić:P
ryty 11 lat temu
czep się warkoczy, Hel,a wtedy zakołuję; przyrzekam, że zakręcę w Łebie :)
ryty 11 lat temu
...i bardzo proszę o wyrozumiałość, jeśli coś pójdzie nie tak ;)
Helen 11 lat temu
jestem mało tolerancyjna;P poprostu w Łebie mi się to nie mieści;)
K
kaja-maja 11 lat temu
szparą pod drzwiami łaska się prześlizgnie a w łasce nie każdy w:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie