Ż dziewucha
........
chciałabym wyjaśnić że to nie
o moim ojcu
tata nie umarł
nigdy też nie powiedział - już
nie mogę - bo to nie wiersz
dziewczyna ta - siedziała koło niego - widziałam
płakała w samochodzie - tam nie mogłam wytrzymać
dni i nocy kiedy trzeba
opuścić tacie ciało
nigdy nie płaczę
od chwili kiedy pierwszy raz
powiedział rycząca krowa - mój tata - nie przyjaciela mojego
który żył - merytorycznie darł w gestach tekst
........................
chciałabym wyjaśnić że to nie
o moim ojcu
tata nie umarł
nigdy też nie powiedział - już
nie mogę - bo to nie wiersz
dziewczyna ta - siedziała koło niego - widziałam
płakała w samochodzie - tam nie mogłam wytrzymać
dni i nocy kiedy trzeba
opuścić tacie ciało
nigdy nie płaczę
od chwili kiedy pierwszy raz
powiedział rycząca krowa - mój tata - nie przyjaciela mojego
który żył - merytorycznie darł w gestach tekst
........................
0
1
1 odsłon
mej wątłej łodygi (~...i tu wreszcie pochlipując zasypia...~) ;)