Ż dziewucha

........

chciałabym wyjaśnić że to nie
o moim ojcu
tata nie umarł

nigdy też nie powiedział - już
nie mogę - bo to nie wiersz
dziewczyna ta - siedziała koło niego - widziałam

płakała w samochodzie - tam nie mogłam wytrzymać
dni i nocy kiedy trzeba
opuścić tacie ciało

nigdy nie płaczę
od chwili kiedy pierwszy raz
powiedział rycząca krowa - mój tata - nie przyjaciela mojego
który żył - merytorycznie darł w gestach tekst

........................
0 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
od korzeni do czubka
mej wątłej łodygi (~...i tu wreszcie pochlipując zasypia...~) ;)
25 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie