Przejdź do treści
Czytanie

ziarnko

urodziło się przedwcześnie około dwustu mrugnięć przed terminem od początku inne całkiem przeźroczyste o nienaturalnie foremnych kształtach z łatwością chłonęło światło część pochłaniało a resztę albo przepuszczało albo łamało z taką łatwością aże dech zapierało i zależnie od kąta czasami zamieniało na zajączki albo tęczę zwłaszcza na widok ponętnej mleczno-białej kruszynki co działo się z tą częścią która w jakiś niepojęty sposób zostawała w nim i gasła uwięziona niektórzy mówili że to zagadka mroczną nocą bełkotali coś o ciemnej mocy że z niej nic dobrego nie wyniknie i sprawę należy jak najszybciej naświetlić wyjaśnić spójrzcie tylko w te jego przejrzyste oczy przez które nie widać końca coś co nie ma dna nie ma prawa istnieć! – wołali rudzi a że to zwiastun nadchodzącej ciemni fotograficznej to mrzonka i nikomu niepotrzebne ziarnko ale ta słodka ciemność dookoła kiedy się zamyśli... – szeptały śnieżynki i choć to było zupełnie niemożliwe bladły jeszcze bardziej koniec znowu ugryzłem się w wargę jak zwykle podczas jedzenia bułki tym razem chyba nie obejdzie się bez szycia a na dodatek nie mam nic do picia
77 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie