Prześniłam

deprywacja kącikami ust
zaciśnięte wargi
jak pięści
Uderzam się w stół
głową
o mur
walę
z całej siły
Opadam
na dno

nad dniem
i nocami
czuwam
byś nie spłoszył
krzykiem
Nagich nóg
ładna polana i łania też
o twarzy Naomi Campbell
bez murzynów
całe stado
ich
biegnie
z maczugami Herkulesa

tu zaszło słońce
Muskasz mi czoło
Delikatnie patykiem
Popychasz bym spadła ze szczytu
i spadam
stąd
Szybciej niż chciałeś
nie znam drogi
na skróty.
5 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

artpla 13 lat temu
droga na skróty nie zawsze jest najlepsza i niekoniecznie najkrótsza ;)
mocher 13 lat temu
mocno piszesz - podoba się
25 online · kaja-maja
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie