Szczęście Kurkumy

Wyciągasz rękę na przekór
prawu grawitacji
obcięte paznokcie wprost proporcjonalnie
do panującego chaosu
przenikają na wskroś gęstą wydzielinę
ulatniającą się z parującego tłumu
zwęglone ciała skośnookich jeńców
jako znak rozpoznawczy statusu i majątku;
cywilizacyjne ścierwo
jeźdźcy apokalipsy brną od zachodu
czas zapieczętować ostatni rozdział
-zalakowane krwią drzwi

(Otwarte zwoje)

wybuch nie był na tyle silny
abym zlękła się blasku światła
na które wpływu nie mam;
najlepiej potrafię w pozycji embrionalnej
przeczuwać bliskość tsunami
(swoista pedofilia gatunku zwanego homo
sapiens)
destrukcja wartości zapomnianych
i na tyle silnych by wydobyć resztki ropy
z gnijącego oka ziemi
matki ziemi
9 9
2 odsłon

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
piszesz podobnie do kogoś --- tylko ci nie powiem do kogo hi hi hi hi hi ....
sarahkane 13 lat temu
tylko i wyłącznie 'ktoś' może pisać podobnie do mnie :))
Buziaczki.
ciekawe o kim mowa.....
sarahkane 13 lat temu
to tylko bazgroły. Nic nie znaczące. Ale człowiek musi od czegoś zacząć, prawda? Coś korygować, modyfikować, ulepszać. Nie ma czego się wstydzić. Byleby budować- Nie niszczyć.
copelza 13 lat temu
na dzień dobry nie jestem w stanie spiąć pierwszej części z drugą, ale każda z osobna jest ciekawa. tylko bez podpowiedzi:) to by zepsuło całą przyjemność.
gizela1 13 lat temu
a ile chcesz buziaczków ?????
sarahkane 13 lat temu
ja nie chcę, ja daję Tobie.
gizela1 13 lat temu
dużo tych buziaków mi dajesz ? -- ile ?
gizela1 13 lat temu
co się śmiejesz biedronka ? -- muszę wiedzieć ile ---policzę wszystkie i przeliczę
na kalkulatorze
15 online · cenzor
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie