nieuzależniony
Nieuzależniony
Jestem kłębkiem czegoś... Kłębkowe wnętrzności ulubione, rozproszone po środku, takie spontaniczne.
Jestem sobą nieuzależniony od nikogo - sobą.
Zamknięty w dusznym pomieszczeniu gram na palcach obu rąk. Zamknięty na własne życzenie, w ulubionym kąciku nie podnoszę wzroku. To szkodzi aerodynamice, a ona jest mi potrzebna do opływowego życia.
Chce być sobą nieuzależniony od nikogo - sobą.
Wiązki światła rozpraszają i wybijają z mojego ulubionego skupienia...
Skupienia różnego rodzaju. Smacznego i paskudnego. Słodkiego i gorzkiego. Miękkiego i twardego.
Już sobie przyrządziłem wykwintny jadłospis, mam wszystko czego chce. Śniadanie, obiad, podwieczorek - zjem, sam zjem, sobie zjem. Kolację zostawię, może ktoś przyjdzie.
Może będę sobą nieuzależniony od nikogo - sobą.
Jestem kłębkiem czegoś... Kłębkowe wnętrzności ulubione, rozproszone po środku, takie spontaniczne.
Jestem sobą nieuzależniony od nikogo - sobą.
Zamknięty w dusznym pomieszczeniu gram na palcach obu rąk. Zamknięty na własne życzenie, w ulubionym kąciku nie podnoszę wzroku. To szkodzi aerodynamice, a ona jest mi potrzebna do opływowego życia.
Chce być sobą nieuzależniony od nikogo - sobą.
Wiązki światła rozpraszają i wybijają z mojego ulubionego skupienia...
Skupienia różnego rodzaju. Smacznego i paskudnego. Słodkiego i gorzkiego. Miękkiego i twardego.
Już sobie przyrządziłem wykwintny jadłospis, mam wszystko czego chce. Śniadanie, obiad, podwieczorek - zjem, sam zjem, sobie zjem. Kolację zostawię, może ktoś przyjdzie.
Może będę sobą nieuzależniony od nikogo - sobą.
0
0
7 odsłon