lot z ikarem
nogami głaszcząc chłodne chmury
leciałem z Ikarem
wbrew przestrogom
napajaliśmy oczy pięknym niebem
i wzbijaliśmy się ku górze
coraz wyżej...
koniuszkami palców
dotykaliśmy ogromnego słońca
lecz tym razem
mit wosku był nieczuły na jego promienie
leciałem z Ikarem
wbrew przestrogom
napajaliśmy oczy pięknym niebem
i wzbijaliśmy się ku górze
coraz wyżej...
koniuszkami palców
dotykaliśmy ogromnego słońca
lecz tym razem
mit wosku był nieczuły na jego promienie
0
0
5 odsłon