Moja sztuka nie jest na sprzedaż

Moja sztuka nie jest na sprzedaż



Toć dałem wam światło i mrok

Dałem wodę i ogień

I nie chciałem zapłaty



To ja myśl swawolna

Ślady swych stóp

Stawiam w pyle

Dziejów



I teraz rzucam te słowa na wiatr

Rozdaje plony mej duszy

Rzucam srebrnikami w strwożoną twarz

Ohydnej żądzy pieniądza



A zapłatą mą



Twój uśmiech bracie

Twa radość siostro



To ja myśl beztroska

Podaje ci ręce
0 0
3 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

24 online · andrew
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie