Przejdź do treści
Czytanie

Nieprawości ramię

Egzystencjalne
Nieprawości ramię W opłakanym stanie Połamane głupot tworzeniem Winnych ludzi podrzegało Fragment ciała niepokorny Krzywdzenia małych dzieci zdolny Ciepły jak atrament A świeci niczym diament Zatrworzone w pysze Czekające na ofiare Jak grzesznik za filarem Chowa swe oblicze w ciszy Zakradło duszy wiele I zaprzedali sie tanio przyjaciele Zabrano im sumienie gdy szli na górę po oklaski On na dole pozostał pielęgnować chwasty
118 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

12 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie