Przejdź do treści
Czytanie

Nie zawsze w czerwonej sukience

najodważniej mi w czerwonej sukience
z wiśniami w likierze
mój profil milczy kiedy oblizuje wargi
na ostatnim przystanku


kilka miesięcy stawiali anioła
tu w kamiennym ogródku
twarz w sepi nabiera większej dramaturgi
i choć nie lubię brązu pozwolę

by moda wkradła się w wieczność
a wszystkie gołębie i słowa
skomponowały zapalniczkę z tym jutrem
które połączy kamienie i pewnie


już na innej sukience
splotę dłonie

66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

31 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie