Przejdź do treści
Czytanie

nielogicznie posługiwanie się logiką

Zawsze potrafiłam wykraść cię logice
kiedy pochłaniała ją wyższość kury nad skorupką
zasięg twoich kończyn był coraz lepszy

przy nocnej lampce

ja chorująca na bliskość
przez kilka wieczorów kokietowałam ściany
tylko dlaczego wokół jaskrawe cienie

wirowały szybciej niż motyle

w brzuchu i na nim
odbierałeś ciepło bez zarzutów
choć i tak marzliśmy bo bez okien
nigdy nie potrafiłam nas uszczelnić i od początku

to było już zbyt logiczne
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

34 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie