Przejdź do treści
Czytanie

Kobieca noc...w Getsemani

tu z muliny wypleciony wieczór
ręce i sznurki z pamiętnika
w którym wersety Genesis
w głowie odchylonej do księżyca
On i tak dla wszystkich

a tu jest egoistycznie
bo miłość w kolorze ecru
i przez firankę wpadają ptaki
ranne z mokrych cierni
a Bóg nie przyszedł

całą noc marzę na klęczniku
tu Ogród Oliwny gdzie kobieco
splatam rozwiązłe myśli i gorycz
ze szczelin ciała bez czasu
moje Getsemani
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

47 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie