Przejdź do treści
Czytanie

Rozprawa o miłości?

monografia wczorajszych myśli,
z zapartym tchem
oczekiwała dialogu,
mającego rozegrać się
w samo południe świadomości

dwunasta jazni wybiła

z ukrycia spoglądałam na
odświętną towarzyszkę
wczorajszych przemyśleń,
której nie potrafiłam rozpoznać

rozmowa tętniła gestami

dostrzegalne słowotwórstwo emocji
dzieliło ciszę na akordy
niedopowiedzeń
i jej wymownego wypełnienia

pistacjowy kolor zazieleniał,

a oczy nieznajomej przytakiwały
nieznanym rytmem
autentyczniejszego
natchnienia

myślałam, że jestem dla nich niewidzialna

choć byliśmy jednością,
nie zaprosili monologu ciała i duszy,
(kiedy podjęta została najważniejsza
z decyzji?)


nie! krzyknęłam,
oddalając się od teatru
tchnienia i
rozpraszających się śladów racjonalności

i chyba tylko ja wiedziałam, że
gestów wysłanych ciszą,
nie da się odebrać na poczcie,

a miłość podejmuje się sama...










51 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

21 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie