Przejdź do treści
Czytanie

nazajutrz

Melancholia
niebo z trudem otworzyło oczy sklejone ropą wczorajszych spraw z wilgotnych rzęs kapnęły łzy w tęsknocie za gasnącą nocą ktoś wyrzucił z popielniczki wypalone szczęście mokrą szmatą zmyto ze stołu okruchy ostatniego śmiechu teraz wszystko jest czyste i poważne ponure marzenia trzymane wcześniej w lodówce wylewam do kibla zsiadły się jak mleko
97 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

artpla 15 lat temu
smutno ale prawdziwie...
60 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie