Przejdź do treści
Czytanie

do przodu Polsko

niosę garb nieskończonej wędrówki kiedy przystanę droga zbłądzi syzyfowa praca miażdży kręgosłup od świtu po zmierzch czas ślimaczym tempem odmierza klepsydra zasypując piaskiem oczy brzytwa tonącego pomaga unieść osłabione nogi wydłużam krok oddając pałeczkę następnym
97 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

58 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie