Przejdź do treści
Czytanie

jak zimno i podle się czuję

Natura
przechodzę obok zielonego stawu spienione fale popychane wiatrem przypominają nie wiem dlaczego jeszcze niestrawione danie uciska jak kamień wrzucony do wody tylko starannie odbity jak trzy kaczki nie udaję,że lubię bekać w restauracji ostentacyjnie niech patrzą i tematem zapełnić mogą już sfrustrowany dzień nie zapomnę ich twarzy a na piasku usiądę sama i na chwilę pomyślę o wodzie którą piłam jak skacowana moralnie nieusatysfakcjonowana idę dalej jeszcze dalej mocząc stopy
82 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

36 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie