milczenie owiec

układając po kryjomu kawałki twoich myśli
w nocy
przytłumiona kołysanką z dziecięcych lat
wstrzymuję oddech
urzeczywistniając sen
wypełniony bezradnością
czuję pulsujący oddech
nade mną
ta sama twarz i zimne oczy
bez słów wydają rozkazy

posłusznie upinając włosy w kok
o zwykłej porze przechodzę w inny świat
nie budząc uśpionych

krzyczę
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

16 online · Bieta
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie