Przejdź do treści
Czytanie

motyl

rozgrzałeś mnie a teraz obsypujesz lodem coraz bardziej czuję instynkt spragnionej istoty na strunie grającej nuty zanosisz się od śmiechu a mi jest żal i układam muzykę cichą obnażeniem otoczona jak motyl w kokonie czekam na zmartwychwstanie prosząc o jeden dzień przeżyty bez końca więc graj i stwórz wieczność
74 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

6 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie