Przejdź do treści
Czytanie

w świetle

przywiercam się wzrokiem nie widząc prostych dróg biegnę na przełaj czasami łapię spojrzenie z góry grzęznę mając dwa wyjścia nie wybieram myśląc że zdechnę teraz albo nigdy nie poznam ścieżek wydeptanych w dłoniach pustka wciąga na dno wypluwając świadomość od niechcenia nie chcę zgasnąć
68 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 14 lat temu
Zdeterminowany wiersz:-)
karioka83 14 lat temu
Trafne określenie! Rzeczywiście czuć w nim pośpiech i emocje!

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie