x x x

jak powstaje życie
tak powstaje
podnosi się wolno
wręcz prawie wciąż jakbym siedziała
spała

mały okruszek poczwarka dziewczynka
patrzy w niebo
wyciąga rączkę
jakby chciała coś sięgnąć
osiągnąć

wstaje
rozgląda się łapczywie

prostuje się
patrzy już przed siebie raczej
ręce zastygłe w ciągłym ruchu
zaczynają pomału opadać coraz niżej
by po tych czterdziestu latach
opaść do końca
w bezradność

teraz już tylko patrzy wstecz
oczami duszy zmęczonymi
bo wzrok
spod na wpół przymrużonej powieki
utkwiony od czasu jakiegoś
tak mniej więcej w prawym dolnym rogu pustki

pustka rośnie
nabrzmiewa
i pęka
ręce wdłuż ciała ułożone
i tak życie się kończy
....
1 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
ciekawe
13 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie