wirus
to znowu ja
ze światów okrytych płomieniami ciemności
ponownie w nieświadomości
w grzechach dumnych i dzikich
czekasz na mnie
słabego z twojej woli i rozwagi
chwila do końca
powstajesz aby wyprzeć się mnie
ukojenie jest tak blisko
ogień zimny
strach to pustka po tobie
zataczam koła bez twojej wiedzy
może zamkniesz oczy
gdy przejdę porozmawiać
ze światów okrytych płomieniami ciemności
ponownie w nieświadomości
w grzechach dumnych i dzikich
czekasz na mnie
słabego z twojej woli i rozwagi
chwila do końca
powstajesz aby wyprzeć się mnie
ukojenie jest tak blisko
ogień zimny
strach to pustka po tobie
zataczam koła bez twojej wiedzy
może zamkniesz oczy
gdy przejdę porozmawiać
0
0
6 odsłon