kiedy dzień przerywa noc kult ten się przewija przez kulturę bogactwa jak wczesnym rankiem uśmiech budzi tak wczesną wiosną powietrze pachnie człowiek w luźnym ubraniu dla zdrowia wychodzi pod stopami ma stokrotki…
Poezja
53 026 wynikówNie lubię reklam, w których choroby grają już główne role Od prostaty i gardła po bóle wątroby i te rady na tę niedolę Masz zaparcia albo boli cię w żołądku albo katar i nawet przeziębienie Te same suplementy od roku począ…
roztańczony, rozśpiewany pożegnał Rok Stary pożegnał 12 miesięcy co przechodzą do historii Rok Nowy rozświetlony na spojrzenie niech będzie na miłość i odwagę,gdzie medal jak jemu wręczą nie założy sobie sam kiedy kró…
jak kluska z rosołu wypłynie czasem nosem tak i ja błądzę szukając takiego co by wypłynął razem ze mną w morze niepowodzeń na mojej drodze nie tylko pokarmowej
Ludzie dosyć często wolą łgać tak łatwo, skoro mrok niestraszny, nie bardziej niż światło. Gdy cały niemal czas, to służ albo zdobądź- czy ten świat czymś więcej niż tylko chorobą?
Wczoraj w jednym kościele, Ty Jasnogórska, Ty Ostrobramska, Ty Mijaczowska , i ja cię szukam w murach zimnych. I tylko bączek trzylatek co to nie umie jeszcze wysmarkać noska, patrzy na mnie jak na głupa i m…
Chrystus, przychodzi przez robotników. Chrystus, przychodzi przez wierzących. Chrystus, przychodzi przez pogan. Chrystus, przychodzi przez jaskółkę, i przez bączka trzylatka co to nie umie jeszcze wysmarkać noska…
Tego dnia wszyscy, modlili się do obrazu pięknego. Tego dnia wszyscy, modlili się do okazałego ołtarza. Tego dnia wszyscy chcieli być bardziej piękni, bo do kościoła przyszedł jeszcze ktoś. To mała jaskółka nieporadna, ch…
Matko kochana, po tysiąkroć święta. Panienko Częstochoska, lecz także uśmiechnięta. To ty uczyniłaś, że Polak uśmiecha się do skrzepu polnego i do żaby oślizłej. U każdemu mówisz nie bądz taki nadęty. I każdego od zła…
Aby wszyscy byli szczęśliwi, Nie polowali na polityczna stanowiska jak rzymscy myśliwi, Pracuj i odpoczywaj w słońcu Bałtyku, mój mały smyku.
Ktoś wywołał wojnę A potem sam Padł w niej martwy. Poległ bo stał się Więźniem własnych myśli Które miały być... Wolnością. Zginął Bo jego usta źle wykorzystane Zaczeły krzyczeć Przeciw niemu.
wiotki i słaby powietrze i woda to jak diamenty kryształy nakazy zakazy maska na twarzy jesteśmy na zielonej łące zły pasterz poprowadzi nas na ugory i trawy szare obudzić się należy zegar tyka co się s…
Fraszka chce aby wszyscy pracowali, A, nie polityką swe ręce kalali, Nie mowa się liczy przyjacielu, Lecz krzepka moc i siła, nazwiska mój dorodzieju.
Lubię chodzić do sklepu, Kupując tanio, jak gospodarz na muchy, lepu. Nie lubię, płacić drogo, Bo wiem, że drogo jest dla biedaków wrogo.
Fraszka nie chce być politykiem, ani innym smykiem. Każdy to powie, że być dobrym w mowie, Nie upoważnia do tego, aby rządzić w domu nawet jegomościa owego.
Fraszka chce być leczona, ale nie męczona. Lubi być dojrzała, i w czasie zastrzyków, nie krzyczeć ała.
Niechybnie stałam się czarodziejką, Rach ciach, książka, Trele, morele, świat w niej ukryty, Abra, kadabra, kochasz mnie !
coś za często myślę o tobie i płaczę że nie będzie mi już nigdy dane spojrzeć w piernikowe oczy Milionów lat ewolucji Moja Alicjo
Wyszłam rano but zmoczyłam teraz sobie odpoczywam leżę na wznak na kanapie nic na face mi już nie kapie. Jak ten kot rozleniwiony co szampana trzyma w dłoni leżę sobie no i czekam z tym czy owym ciągle zwlekam. Tak c…
Za niewiele można iść w nic, Można mieć a nie być, Można być w nicości przedmiotów, Posiadaniem zatracony kochasz boga pieniądza, Parszywego bożka ułudy, Nicości wrednego kompana, Szamana współczesności, Tego jednego samo…
Stęskniony jestem już i zmęczony, Samym snem o tobie, Samym marzeniem błahym, Tchnieniem nadziei wyczerpany, Kocham cię jak echo ciągle umykające, Choć znam ten dźwięk, dźwięk, Muzykę mojej duszy, Twojej jaźni granie,…
Skąd się wzięło kochanie? Znane, miłe, piękne zmieszanie, Dobre w złości i nienawiścią ukochane, Z tobą znane, bez ciebie zapomniane, Za duże ubrania nadziei przydziane, Za ciasne, małe, zwykłe, pospolite, Nadziei - matki…
*** Na początek przyjechało pogotowie ratunkowe bo teściowa dostała korkiem szampana w głowę teścia chyba dopadło ostre zapalenia wyrostka zaś babuni w przełyku utknęła wołowa kostka dziadunio struł się zepsutym starym żure…
jestem stała nie stała deszczem zmarzliną rosą z pary w chmurę z chmury w parę życiem jeziorem rzeką oceanem topielcom głębiną trumną dla statków pustynie praną mnie powodzie straszą