Przejdź do treści
Czytanie

duch

Miłosne
Teraz nie widzę już nic, gdy patrzę na ciebie, Czy może duch mej miłości gdzieś błądzi? Nie myślę już o dzielonym chlebie, To nie jest coś, co serce osądzi. Oczy szare, nienawiści pełne, To nie ten sam człowiek, co dawniej. Nie znam cię — obcy zupełnie, Cień, co nie spoczywa na powiece żadnej. A przecież kiedyś było inaczej, Byliśmy jednym rytmem, jedną rutyną. Stworzeni dla siebie- to było raczej, A teraz — wszystko przykryte czarną kurtyną. Długi był proces myślowy, Z tęsknoty otrząsnąć się trudno. W głowie wciąż wieczór czerwcowy, Od głupich myśli tam było brudno. Zapędziłeś mnie w czarne zakamarki, Celowo — jak świnię na rzeź . Lecz nie zniszczyłeś mojej wewnętrznej gospodarki, Nie jesteś taki nie-do-przeżycia, miałeś rację - wiesz?
88 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

55 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie