Przejdź do treści
Czytanie

...

Tęsknota
Jest dzień a obok tli się jeszcze wieczór Wychodzę wtedy ja syn boży Nosiłem cię jak ziarno w worku Pokutnym całymi dniami lechtajac podniebienie w miarę zbliżania się śmierci Co wieczór w gazecie oddawał em gwałtowną zmianę na świecie Nie było wiosny tej kolorowej naiwnej zabarwionej winem ostatniej wieczerzy.
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie