Przejdź do treści
Czytanie

ukołysz

z ciężką głową osuwam się ze zmęczenia, jak śnięta ryba, jak cień swego cienia. spoglądam na zegar czy spać już wypada ? a może coś przeczytam, może w radiu gra ballada... i choć twarz szara i cienie śliwkowe i choć kawy już nie ma, a papierosy niemarkowe, posiedzę nieobecna, ziewnę sobie czasem, aż wrócisz i otulisz mnie ciepłym atłasem.
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

16 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie