Nieporadnie

Gdybym mógł raz jeszcze dotknąć każde Twoje słowo,

Całując bezbożnie Twoje nagie usta...

Beztrosko tańczyć na łące z Twoją duszą,

Namalować Cię słowami, zaczarować raz na nowo...





Na polu pełnym maków spleść w warkocz nasze pragnienia,

By bez ruchu powiek, rozumieć każde oczu tchnienie,

Improwizować zmysłami, tracąc oddech w serca biegu…

Trwać w miłości, kochać... razem spełniać marzenia.



Kiedy wszystko to już czuje na swoich skroniach...

Nieporadnie drążę w sercu strach przed nieznanym,

A tą upragnioną siłę, moc w naszych dłoniach...;

Oddalam ku czasom niezbadanym, nie poznanym...
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie