Przejdź do treści
Niekończący się ból towarzysz mój, bo nie przyjaciel na mojeje drodze się pojawił. Idziemy tak w parze znamy się coraz lepiej czasami idzie inną ścieżką, ale samego, by mnie nie zostawił. Próbowałem uciekać, ale mnie doganiał zmieniałem kierunek jakoś mnie odnalazł. To idźmy już razem towarzyszu mój nie będę już uciekał ani ciebie mylił pójdę z tobą ramię przy ramieniu. Któregoś dnia doczekam tej chwili, gdy na rozstaju dróg staniemy i bez słowa pożegnania się rozstaniemy.
61 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 12 lat temu
a niech mu tam,kiedyś się go pozbędę Efora :)
Helen 12 lat temu
Bardzo ładny:) podoba mi się zakończenie:)
zyga66 12 lat temu
Dziękuję Helen :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie