mutantów postępem mami...
-puk, puk! - niesie się w sieni
- kto tam?
- to ja policja
otwieram domu podwoje
z uśmiechem zaciekawiony
- jest pan aresztowany
te słowa zadają im rany
- komu? - przepraszam że pytam
- odmieńcom którym jest dane
działanie nieskrępowane
bo wolność nie cierpi granic
















